„Muj list pożegnalny: Teraz mam wyjebane na wszystko.
Leżę w trumnie, nic mnie nie obchodzi”
czy sikorka gdy podnosi się w lot i zadziera żółty brzuszek czy sikorka
wie że ludzie skaczą z pięter budynków chcą być sikorką
od wpół do czwartej nie chce się płakać tylko odpocząć spokojna eR-ka
skręca w kierunku świateł w Targową zostawia podwórko
mija topolę, nie wiem czy ma to znaczenie tylko przeczucie słońce
jest pod ziemią a jej głos tego dnia będzie pierwszym wschodem
spójrz sikorko polecisz zadrzesz żółty brzuszek
dziś żałuje że wtedy ze mną nie poszła z Alei mogliśmy pojechać
nawet do dalekich Japonii fotografować wiśnie i miłorzęby
czy sikorka słyszy? muchy i chrząszcze zorganizowane jak Skandynawia
skrzydełka furkoczą jak włosy i paznokcie ruchliwe muchy i chrząszcze
zorganizowane jak mapy miejsc które są, jak fale uderzeniowe
mapy miejsc których nie ma zapisała na okładce do książki
Murakamiego którą czyta ósmy raz wcześniej zadzwonił ktoś
z kim nie chciała rozmawiać,
04 07 09
/tekst sponsorują literki c,e,s,a,r,z/
Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
