Rafał Skonieczny – Raport z Antyświata (VII)

Tory! Tory! Tory! Tory, zawsze tory, gdy próbuję sobie przypomnieć dokąd jechałem. Musiałem jechać, skoro widzę tory. Przez lata, kiedy samochód siłą rzeczy stał się jedynym środkiem transportu, pielęgnowałem pamięć o podróżach koleją, bo jedynie kolej potrafi wcisnąć ci ten obłędny obraz świata niczym za pociągnięciem pędzla na płótnie. Jedynie w pociągu można sensownie poczuć [...]

Rafał Skonieczny – Raport z Antyświata (VI)

Co tu robisz, chłopcze? Do mieszkania na Widnichowskiej trafiłem przypadkiem. Cień miał klucze od właścicieli, potrzebowaliśmy gdzieś się zamelinować. Na dworze było za zimno, w Satelicie zbyt tłoczno, do Edenu droga daleka. Mieszkanie należało do braci Zet., odziedziczyli je po dziadku. Nie znam detali, wiem jedynie, że zostało sprzedane jakiś czas temu nieprzyzwoicie tanio. Znajdował [...]

Rafał Skonieczny – Raport z Antyświata (V)

Przeniesiony człowiek, vol.2 Bułkowi jest wszędzie niewygodnie. Dlatego cały czas się przeprowadza. Zmienia powiaty, zmienia stolice. Parę tygodni temu przeniósł manele ze stolicy Wielkopolski do stolicy Polski. Kilka dni przed moim przyjazdem. Gdybyśmy się spotkali, skończylibyśmy na dachu, ponieważ dach to jest najlepsze miejsce do niekończących się rozmów. Szkolenie, na które firma wysłała mnie do [...]

Cezary Domarus – 21 tez przybitych do drzwi biblioteki publicznej w Pszczółkach

1. Wyobraźmy sobie – kiedy „znika ironia”, „ostry harpun zachwytu” zabija deficytowego wieloryba. 2. Zdania są czyste nie dlatego, że cechuje je przejrzystość. 3. Usłyszeliśmy: „słowo zasłania dokładnie tyle ile odsłania”. Słowo „dokładnie” jest w tej frazie dekoracją. Skoro nie wiemy, ile zasłania słowo, skąd wiadomo, ile odsłania? 4. „Śmierć” jest słowem. „Prawda śmierci” to [...]

Rafał Skonieczny – Raport z Antyświata (IV)

Przeniesiony człowiek, vol.1 Coś jest nie tak – pomyślałem, gdy zaczęliśmy się wtaczać na peron. Stałem w przejściu z ręką na dźwigni, ponieważ na tej stacji drzwi odblokowywano jak pociąg był jeszcze w ruchu. Zawsze mnie zastanawiało, dlaczego akurat tylko na tej stacji tak jest. Kiedyś dużo podróżowałem pośpiechami i sprawdziłem. Zresztą, nie ma to [...]

Rafał Skonieczny – Raport z Antyświata (III)

Byrona ulubione miejsce na ziemi Byłem tam Cierpię na paniczny lęk przed odlotem. Chociaż odkąd pamiętam, marzyłem o lataniu. W dzieciństwie roiłem sobie, że zostanę pilotem. Byłem beznadziejny z fizyki i fizycznie, nie miało to dla mnie jednak żadnego znaczenia. Po prostu nie wyobrażałem sobie, że to może się liczyć do wymagań. Patrzyłem w niebo [...]

Rafał Skonieczny – Raport z Antyświata (II)

Tanz Debil W poniedziałki, wtorki i czwartki (czasami środy) chodziliśmy z Marcinem do Kredensu. Nie byłeś tam, bo gdy przyjezdżałeś, nie znałem jeszcze tej knajpy. Chodziliśy do Kredensu w wyznaczone dni, ponieważ Marcin posiadał kartki, dużo kartek, na darmowe piwo. To był chyba pomysł knajpy na przyciągnięcie studentów. Dziwne, bo Kredens był najbardziej ekskluzywnym lokalem [...]

Raport z Antyświata (I) – Rafał Skonieczny

Księżyc na pięciolinii Przyjacielu, jawisz mi się. Shadow …wkrótce potem odkryłem (bowiem był to wiek odkryć), że poezja lepiej sobie radzi poza podręcznikami i wyborami wierszy Grochowiaka i Gałczyńskiego. Przy kolejnej łomży (siedzieliśmy jak zwykle za lasem u Marka w baraku) najsilniejszy poeta warszawski i przypadkowy mentor – Pinczer, opowiedział mi o wierszu napisanym przez [...]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.