żarcie | joanna obuchowicz

czy to aby na pewno bezpieczne? i co to
za mowa : znowu bez czegoś,
znów nie dojdziemy istoty braku. posłuchaj
kundelku, synu rodowodowych matki i ojca:
tak mało potrzeba by zaspokoić głód,
niby nie żłoby powinny być nam zastawą
a jednak jemy, trawa faluje łaskocząc gardła.
tak wyrachować się w niedożywieniu, że karma,

karma i koma. nikt cię nie pytał o zgodę, więc buda
i szczekaj wreszcie, nie, nie chcę tej błystki, to
czego?

 
 
/tekst sponsorują literki: w, s, z, y, s, t, k, o, ż, e, r, n, o, ś, ć/
 
 

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s