dziewiąty miesiąc – tutaj – Tomasz Dalasiński

to nie las vegas, baby.
księżyc jak zsiadłe mleko po chemioterapii
wylewa się z rynny. w tle rosną deszcze, długie
swastyki opadów. jakieś obiekcje? frakcje?
kilogram tego kraju połknęłaś na obiad,
resztki będą miauczeniem. stłumieniem. zmęczeniem
perspektywy. jakieś sny? hologramy? flesze?
łącza satelitarne przeżarła korozja,
depesze mają barwę rdzy z domieszką szeptu.
język wygładza martwe punkty widokowe.
jakieś kosmosy? fale? ideogramy? wizje?
podmuch tętna przyśpiesza od zera do setki,
cofa się i odpływa. horyzont bierze górę
nad eksplozją źrenic. to nie las vegas, baby.
wymyśl rozwiązanie.

/tekst sponsorują literki: f,a,d,o/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s