Krzysztof Bąk – podzielone wnętrza

rozczarowanie na końcu odcinka, jak nagość
towarzysząca ich rozmowom. z prawdopodobnym
pytaniem: ok, więc co dalej? gdzie jeszcze może

rozegrać się pokaz, pełen zawieszeń systemu i awarii
toczących ten panel? ich dom przyjmuje światło.
pylące rośliny poruszają się zgodnie z ich rytmem –

rozpoznawalnym wszędzie. a jednak nie uniknęli
tokijskiej ciasnoty i obtarć. gdzieś bardzo blisko
pyknięcie kontrolki, której znaczenia nie znają,

rozstraja swobodny nastrój. i z miejsca słychać
towarowe wagony pełne brudnego śniegu.
pyralgina tak konieczna w środku nocy,

rozrywka smutna i trwająca lata, też tu jest.
to, co nam smakowało, w istocie było gorzkie?
pięknie dawało sobie radę.

/tekst sponsorują literki r,o,z,t,o,p,y/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s