Maciej Robert – Szczeście

Oficjalnie jesień. Powolne czystki w parku.
Totalny striptiz pomników. Urwanie głowy.
Leży potem taka jedna z drugą w trawie
i przeszkadza w grze w piłkę. A korpus obok.

Może służyć za trybunę. W drodze do szkoły
zawsze łapało się go za okolice fiuta. Na szczęście.
Aż krocze się wytarło i jest jaśniejsze od reszty.
Dzisiaj łysielec od historii stawia wszystkim piątki.

I puszcza do domu, nie czekając na dzwonek.

/tekst sponsorują literki b,a,r,b,a,r,z,y,ń,c,y/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s