Paweł Lekszycki – Nowe zaklęcie

I oto są, znajduję je: stare wiersze, listy,
pocztówki i kwity złożone w zeszytach
i książkach jak wieńce, echa prób załatania
dna łodzi, która, nim czas ją pochłonął,

choć bez nas, zostawiła mi w spadku
te sympatyczne niczym atrament
runy blizn oraz ranek, przez które właśnie
uchodzi ze mnie powietrze. Więc jeśli

mam już tylko wytracać tę parę, żeby któregoś
dnia znaleźć się niepotrzebnym jak czajnik
bez gwizdka, to wolę myśleć, że nigdy
cię nie poznałem i niczemu nie służą

gorzkie inwentaryzacje zdjęć w omszałym
jak kamień albumie. Dlatego składam
nowe zaklęcie, którym rzucam o wiatr.
A wiatr nic sobie z niego nie robi.

/tekst sponsorują literki b,a,r,b,a,r,z,y,ń,c,y/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s