Waldemar Jocher – Biuletyn patentowy (wykorzystując pole magnetyczne sceny do konserwacji zewnętrznych gwintów)

w reakcji na zmianę taktu w akcie, rozwlekam spiralę perspektyw.
grawituję wtedy więcej i mniej więcej wyobrażam sobie punkt rysy,
w którym zbiegają się wszystkie fale. dalej zachodzi mgłą lub sobą
(oko wstaje z grobu ilekroć mistycy chwytają gitary), co jest ofiarą,
a co nie jest wytłumaczeniem ścieżek – przeciętych objawieniem.
który to mózg, a który to przekład. przed wystarczy i popłynie z ciała,
bez przytomności będzie stwarzał siebie według współrzędnych i faz:

słońce poza lękiem, mnożność wewnątrz myśli, obraz sam w sobie
po raz kolejny znajdą się sposoby na przejście ciała w słowa i tego,
nie wiem – jaśniejącego konstruktora punktów spaceru. (śmierć jest
zbyt przemyślaną ciekawostką, by używać ją w czasoprzestrzeni liter).
zapisane – potwierdzone – zapisane – odhaczone – zapisane – prowadzę
eksperyment oparty na konstrukcji przemiany tego, co przeźroczyste
w to, co niewidoczne. w reakcji hoduję żelazne widma, odbijając rdzę.

/tekst sponsorują literki o,c,z,k,o/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s