Artur Nowaczewski – biały

jeden z białych, a więc jeden z mrowia –
bez twarzy (biali są wszyscy prawie jednakowi,
noszą takie same twarze i kapelusze
kilkorga imion). więc biały powiadam bez imienia
liczny jak źdźbła traw kołyszące się na prerii
śpiewa sam siebie – jakąś białą pieśń:
o swej białej kobiecie, z którą mieć będą dzieci,
swój biały dom. tak śpiewa biały człowiek,
zwyczajnie radosny biały człowiek o swojej
niebiałej skórze o tym że nie ma kolorów skór —
wyobraź sobie śpiewa że nie ma
krainy wiecznych łowów, to nic
nie ma złych duchów tylko obłoki nad nami
dzisiaj wszyscy jesteśmy biali, nie mamy
swoich plemion to proste. wyobraź sobie
wszyscy palimy zielę pokoju,
wyobraź sobie że nie masz swojego wigwamu,
mustanga i wiary – śpiewa biały człowiek

i mówi jak mam żyć

/tekst sponsorują literki b,i,a,ł,y/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s