Janina Szołtysek – Talita kum

nie budź jej, bo nie zdołasz wytłumaczyć świtu.
wychodzącej z cienia łatwo osłupieć w zachwycie.
a potem ciepłego dnia nie odklei bez bólu od skóry.
owinie się tobą jak całunem utkanym ze słów,
zapisze każdym rozbudzonym drganiem.

nie dotykaj jej dłoni, kiedy już otworzy oczy,
ufna pójdzie za tobą w inny sen.

wieczorem nie zrozumie zachodu słońca.

/tekst sponsorują literki j,e,s,ie,ń/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s