Marcin Ostryhasz – Korek w Czerwonaku

Aquanetowi

Dzisiaj zawiewa od strony popsutych biofiltrów
uroki zmierzchu musisz zostawić na zewnątrz

wśród kablobetonowych sarkofagów ultrapostęp
ani myśli się rozejść po matczynych kościach

jedynie niewzruszona dupa Seleny nad szosą
wisi jakby wszystko miała głęboko w sobie.

Czekamy, aż robot świateł puści kawalerię aut
a twój wieczór cierpliwie czeka na inny wiatr.

/tekst sponsorują literki c,e,s,a,r,z/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s