Filip Makowiecki – Jaskra

Janina z wielkim trudem odczytywała instrukcję przyrządzania zupki chińskiej i rozmyślała, jakie to wpierw było zabawne: te żółte na góra-lewo i fioletowe na prawo-dół cienie wokół każdej litery. Było, ale przecież szybko zaczęło jej przeszkadzać. Mrużąc oczy w wąskie, wąskie szparki, Janina zajrzała do Wikipedii i już wiedziała, że nie ma dla niej ratunku. Rozsiadła się zatem w fotelu i postanowiła, że teraz nic, tylko czeka z wielką łychą, aż cały świat przeobrazi się w jej oczach w morze nieznacznie rozgotowanej kaszy jaglanej.

– Mniam! – szepnęła z zadowoleniem.

/tekst sponsorują literki p,o,c,z,ą,t,e,k k,o,ń,c,a/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s