Paulina Korzeniewska – Wuja Junder i świadkowie Jehowy

Wuja Junder rąbał drewno w podwórku i rozmyślał. Przerwała mu para elegancko ubranych młodych ludzi, którzy pewnym krokiem przeszli przez furtkę i stanęli obok czekając, aż poświęci im uwagę.

– Dzień dobry! Możemy przeszkodzić? Chcielibyśmy z Panem porozmawiać o Bogu, który pomaga nam przejść przez najgorsze i dokonuje cudów na naszych oczach. Może zechciałby Pan wówczas dołączyć do naszej wspólnoty.

Junder zaszczycił ich spojrzeniem, oparł ręce na siekierze i odparł:

– Jeśli położycie tu głowy, a ja je wam upierdolę, i mimo to wstaniecie i będziecie chcieli rozmawiać, to to będzie cud. Wtedy się zgodzę.

To był początek końca tej rozmowy. Wuja Junder pozostał katolikiem.

/tekst sponsorują literki p,o,c,z,ą,t,e,k k,o,ń,c,a/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s