Rafał Gawin – Porozumienie ponad podziałami

Tracę w oczach. Najpierw włosy,

po latach trząchań i wyrzeczeń,

potem dwa kilogramy zapasów

na jeszcze gorsze czasy, wreszcie zęby

od tych mądrości, jak zwykle zepsutych

od środka. Rana działa jak stygmat €“

piję własną krew i coraz mniej rozumiem

Boga, za to bardziej żonę. Analogia

czy anagram w nieznanym języku,

gdzie istnieje prawda? Strata

czasu. Krótszy i mniejszy ma łatwiej,

można go nie wyczuć, gdy mierzy nisko

i nisko upada. Widzę wyraźnie

ten palec zakończony tipsem.

/wiersz sponsorują literki p,o,c,z,ą,t,e,k k,o,ń,c,a/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s