Szymon Stoczek – Korkociąg

Stary rower na przedmieściach

pokryty pleśnią z zeszłego roku

ekscytuje jak kolejna malwersacja.

 

kradziony życzenia pary na piętrze

Żądamy braku podatków, dostępu

do morza. To tak na poważnie?

 

Na poważnie był koniec świata. Z powodu bunkrów

spieniężyły się związki. Śpiewano

Gangnam Style na cmentarzu. Na pewno

 

gdzieś, gdzie nie mam teraz dostępu,

w muzeach płoną choinki jak sondy,

spalają się w atmosferze skandalu

 

plany mostów między Koreami.

Ktoś na pewno, na pewno umyślnie –

Jakiś szampan wystrzelił jak ukwiał.

 

/wiersz sponsorują literki p,o,c,z,ą,t,e,k k,o,ń,c,a/

Reklamy

Dodaj komentarz

Brak komentarzy.

Comments RSS TrackBack Identifier URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s